692569

Subskrypcj@

Chcesz otrzymywać powia- domienia o nowościach?

na forum

vangis:

Ja posiadam kilka list z 1992 (np. 525) mam też nagrane 800 wydanie z Piotrem Kaczkowskim (pamiętne kubeczki z wkładką które rozdawał pan Piotr) a Wy ?

forum.gazeta.pl:

Serdecznie zapraszamy do dyskusji na temat wad i zalet trUjki na forum: Jedyne normalne forum poświęcone trUjce. Tylko u nas merytoryczne dyskusje o wadach i zaletach trUjki i całkowity brak spamerów. Na tym forum od dawna są pustki i nic się nie dzieje (zostali tylko spamerzy, którzy od czasu do czasu nasrają jakimś kałem), tu nie ma już żadnych perspektyw, ...

forum.gazeta.pl:

Witam. Poważne i merytoryczne rozmowy o trUjce toczą się na tym (bardzo znienawidzonym przez Stefana) forum: Zapraszamy! Nasze forum żyje i ma się dobrze, a to forum już od dawna jest umarłe. Morgotroth, proszę nie próbować reanimować tego forum, to się już nie uda, naprawdę. Większość forumowiczów już dawno stąd odeszła i nigdy nie wróci. Teraz to już tylko jacyś ...

morgoroth:

I na tym polega problem tego forum. Człowiek chce dodać komentarz na temat naszego radia i dostaje odpowiedź "Litwo ojczyzno moja", a ktoś wkleja tu takie głupoty. Mam sygnał od kilku osób, że nie mogą dodawać komentarzy. A problemy z Trójką są i warto byłoby pogadać. Nie na forum Trójki, ale właśnie tutaj.

Piotr Z.:

Cześć. Jestem Piotr, Mam 24 lata, jestem mondry, kulturalny, z poczóciem humoru, z wyższym wykrztałceniem, bez nałoguw, nie pije i nie pale, lubie czytać ksionszki i czasopisma, słuchać dobrom muzyke, pozatym chodze tesz do teatru i do filcharmoni, bardzo chciał bym poznać jakomś fajnom mondrom dziewczyne, ktura się nie szlaja nocom po mieście, nie puszcza z byle kim, nie upija, ma ambitne ...

„Chciałabym wiedzieć czy coś straciłam?” - pyta młoda, 20. letnia słuchaczka.

Na pytanie 20. letniej słuchaczki zadane w Księdze Gości protestu „Uapy precz od Trójki” odpowiada Paweł. Tekst ten zamieszczamy w całości, by potomni pamiętali.

Zbiorczo i hurtowo - chyba nie ma. Na stronach radiowych - sama pewnie widziałaś spis tego, co było. Telegraficzny, ale dający pojęcie, że jednak straciłaś. I to sporo. Takie samo wrażenie mozna wynieść po lekturze książki Niedźwieckiego.

W ramach „sentymentalnej powtórki z rozrywki” - moje prywatne wspomnienia:

Kiedyś PR 3 był takim programem, którego słuchanie „nobilitowało”, o którego audycjach mówiło się w szkole, w autobusie, który dawał jeśli nie pełną wiedzę o świecie, to przynajmniej spory jej kawał. Muzycznie - od „Warszawskiej jesieni” przez audycje Jana Webera, Piotra Nędzyńskiego, Krzysztofa Lipki, Małgorzaty Pęcińskiej (muzyka poważna), autorskie audycje „W tonacji Trójki” (Wiernik, Sztompke, Kaczkowski, Pacuda, Niedźwiecki - i wielu wielu innych wczesniej, np. Witold Pograniczny), dużo jazzu, sporo audycji z polska muzyką rockową wszelkiej maści (od big beatu po punka i nową falę), sporo bluesa (też różnorodnego, bo przecież był Johny Winter, ale był także blues z delty Mississipi), poezja śpiewana, (audycja Andrzeja Garczarka w „Powtórce”... ech...), piosenka turystyczna, muzyka elektroniczna... no, można by wymieniać do rana. Sobotnia audycja Zd3 Kaczkowskiego - była muzyka z 4AD, ale był i hip-hop, był Clawfinger... A zespół Free Madonnas?... :-)) I co najważniejsze - w nocy słuchacz Trójki mógł spokojnie spać, bo większość z wymienionych audycji była przed 24:00. No i Lista! Temat na odrębne wspomnienia, bo „działo się, oj, działo!”

Słowo:

Dwie powieści w odcinkach plus „powieść w wydaniu dźwiękowym” (adaptacje teatralne). Codzień. I były to dziełka na wyższym pozimie niż „Niania gdzieś tam”, choć była także literatura popularna (MacLeana poznałem dzięki Trójce). Piątkowe felietony Anny Semkowicz w Zd3 - nie znasz? No to nie poznasz, a żałuj. Najlepszy w historii polskich mediów program o ekonomii „Winien i ma”. Ktoś twierdzi, że nie był najlepszy??? To ja go na ubitą ziemię, pieszo lub konno, na miecze, topory, łuki, zdechłe gęsi...! :-) Trzygodzinne popołudniowe Zd3 - Kowalewski może fajny, ale z dwiema starymi ekipami (Reszczyński-Zieliński-Zimoch-Adamczyk oraz Sianecki-Wałkuski-Zegarłowicz-Strzyczkowski) nie ma się co równać) Klub Trójki - bez kretyńskich przerywników muzycznych, bez gonienia za sensacją - ciekawe, rzeczowe rozmowy z fantastycznymi ludźmi. Tu prywata: ukłon dla Jerzego Sosnowskiego, który poziom trzyma (wg mnie). Można się było sporo dowiedzieć. I była to wiedza rzetelna, a nie powierzchowna. „Bycie na bieżąco” z wydarzeniami kulturalnymi. Na przykład relacje Bogusława Sobczuka z Konfrontacji Teatralnych - takiej polszczyzny już w trUjce nie usłyszysz. Tak „walniętej” zajawki również :-)) Kto słyszał „dziwnych rzeczy mozna się napatrzeć” - ten wie. A poziom merytoryczny taki, że proszę siadać!

Rozrywka:

Zamknij oczy i wyobraź sobie: wtorek, 8.30 rano... Pół Polski przy głośnikach, bo w porannym Zd3 Marek Niedźwiecki i Renata Susałko. Najpierw informacje sportowe, a potem... pani Renata śpiewająca romanse z lat zamierzchłych. Szał ciał i uprzęży. Aż się chciało iść do szkoły i siedzieć tam parę godzin, bo miał człowiek humor. „Powtórka z rozrywki” o 13.00... ależ to brzmi nie? A tam: powtórki z „60 minut na godzinę”, ITR i IMA oraz rzeczy aktualne, Andrzej Garczarek, Henryk Waniek (jego brakuje mi najbardziej) z chwilą inteligentnej zadumy i sporo młodych kabaretów. „Zgryz” Macieja Zembatego i Jacka Janczarskiego. Rodzina Poszepszyńskich, ale także „Przepraszam... czy pan Henryk Sawka?”, „Nie tylko dla orłow” - klasyka gatunku, autorstwa i w wykonaniu „osób wykonujących obsadę”. Słyszałaś, to wiesz. Nie słyszałaś - płacz, bo minęło Cię coś rewelacyjnego. „Teatrzyk zielone Oko”, którego sygnał co młodszym słuchaczom śnił się po nocach. Fronczewski w roli Holmesa, Tkaczyk jako doktor „Na boga, Holmesie” Watson...

Bogowie! Mógłbym tak przez miesiąc i chyba wszystkiego bym nie wymienił. Ploteczki z „wielkiego swiata” w wykonaniu Manna i Resich-Modlińskiej (przy milczącym udziale „redaktora Wasssssssowskiego”), Babcia Trójkowa i Dzwonnik...

Było wszystko. Kiedyś słuchacz Trójki swobodnie rozmawiał o literaturze, ale także o sporcie, o nowościach muzycznych ale także Beethovenie i londyńskich Promsach, o polityce zagranicznej, ale także o ostatnim wystepie Potemów. Był człowiekiem, który przy radio się nie nudził, a orientację w świecie miał, że daj Panie Boże zdrowie. Był inteligentem? Jasne, że tak!

I tego wszystkiego (oraz tysiąca innych rzeczy) nam żal. Bo mogło być inaczej, nowocześniej ale równie bogato. A jak jest? Jak słychać. Lepiej niż w przeciętnej komercji, tylko co to za zasługa? Mogła Trójka nadal być radiem „kształcącym bezboleśnie, bez przerywania snu” :-), radiem żywym a jednocześnie na wysokim, naprawdę wysokim poziomie. Nie jest. Już nie kształtuje gustów - dostosowuje się do nich. I to nie zawsze do tych ambitnych :-(((

Wymieniłaś parę swoich ulubionych audycji. Trzymaj się ich. Znalazłaś chyba to, co najlepsze w Trójce (tak, nawet „Express” :-)). Tak się jeszcze kołacze duch dawnej Trójki. Bo to, co w dzień...

Dużo straciłaś. Korzystaj z tego, co jeszcze jest.

PS
Alem się rozmarzył! :-))
Żeby rzecz sprowadzić do właściwych proporcji: stara Trójka ma się do nowej tak, jak trójkowe logo („szpula”) do tego badziewia, które miało „szpulę” zastąpić. Niebo a ziemia.
 

Design downloaded from Zeroweb.org: Free website templates, layouts, and tools.