692577
Joanna Grochowska odpowiada Tadeuszowi Fredro-Bonieckiemu
Częstochowa, 2004.02.10.
Doradca Prezesa Zarządu Polskiego Radia SA
Tadeusz Fredro – Boniecki
Al. Niepodległości 77/85
00-977 Warszawa
Tadeusz Fredro – Boniecki
Al. Niepodległości 77/85
00-977 Warszawa
Szanowny Panie!
W odpowiedzi na list z dnia 28.01.2004, znak: ZAS-133/2004, uprzejmie proszę o ponowne przeczytanie, tym razem ze zrozumieniem, mojego listu do Prezesa PR S.A., Pana Andrzeja Siezieniewskiego.
Ignorancja dla jego treści, każe mi przypomnieć słowa cytowanego w jednym z pierwszych moich pism do władz radia, Karola Irzykowskiego: gdyby ustanowić święto słuchania cudzych argumentów.
Cytowany przez Pana w odpowiedzi komunikat Pani Anny Perek na temat słupkowych wyników, mieszczących się co najmniej od roku w granicach błędu statystycznego i naginaniu go do rzeczywistości, można znaleźć bez trudu choćby na stronach Polskiego Radia.
Zmieniający się niewiele poziom słuchalności, od kiedy mieści się w granicach tego błędu, a także nieustanne poddawanie go spekulacyjnym zmianom metodologii, bardzo rzeczowo wyjaśniała mi w ubiegłym roku dyrektor Anna Romaniuk z SMG/KRC.
Zatem słupek słuchalności przestał być dla nas fetyszem i jakimkolwiek argumentem.
Przypominam: mój list dotyczył nie respektowania ustawy o radiofonii i telewizji w zakresie realizowania misji, nie respektowania przez publiczne radio ustawy o ochronie języka polskiego, zasiadania przed mikrofonami radia publicznego osób bez uprawnień zawodowych, a także pobierania przez nieudacznych amatorów nienależnych, z racji nie realizowanych obowiązków ustawowych, im uposażeń, które podobnie jak Pańskie obciążają kieszeń podatnika.
A jak pisał J. W. Goethe: być zmuszonym do uwielbianie absurdu jest najsmutniejszym stanem, do którego doprowadzony być może człowiek świadom swego rozumu.
Jak na razie szczęśliwie jestem świadoma swojego rozumu, stąd jestem świadoma wynikających z beztroski władz Polskiego Radia S.A., zagrożeń.
A jedną z ostatnich całkowicie uzasadnionych przyczyn moich obaw, jest dyskusja słuchaczy Programu III PR na forum portalu internetowego Onet.pl po umieszczeniu tam mojego tekstu opublikowanego w nr-e 41/2003 Przeglądu, Żal po Kaczkowskim.
Radzę uważnie ją przeczytać (także w www.trojka.net/protest).
Gdyby to Pana nie satysfakcjonowało, cytuję wypowiedź wybitnego rysownika Marka Raczkowskiego, zamieszczoną w tegorocznej VIVIE!: Nie wolno mi na przykład rysować komiksów o radiowej Trójce, a ja bym bez przerwy rysował radiową Trójkę, bo całą swoją złość na wszechogarniającą tandetę skupiłem na III programie Polskiego Radia, na nienawidzeniu tego, co się z nim zrobiło.
Proszę sobie zatem łaskawie darować taką troskę o polską inteligencję, jaką Pan na życzenie swoich pryncypałów, nie wypełniających ustawowych zapisów, prezentuje w pełnej pogardy, lekceważenia i cynizmu odpowiedzi.
Zapoznanie się z przygotowaną przez Zarząd PR S.A., a być może i przez Pana strategią radia publicznego na najbliższe lata, w tym ujętej tam strategii wobec Programu III (Polskie Radio S.A. u progu ery multimediów, Biuletyn Tu Polskie Radio nr 7-10/2003), winno pomóc Panu odnosić się ze zrozumieniem do listów i dyskusji słuchaczy.
Życzę Panu, aby to nieszczęście, które spotkało Program III PR S.A., stało się źródłem najgłębszej (Pańskiej) świadomości.
Z poważaniem
Joanna Grochowska
Joanna Grochowska
Do wiadomości:
- Prezes Zarządu PR, Pan Andrzej Siezieniewski
- Przewodniczący Rady Nadzorczej PR, Pan Andrzej Długosz
Jest to odpowiedź na list Tadeusza Fredro-Bonieckiego.
2004-02-19
powrót ::