692577

Subskrypcj@

Chcesz otrzymywać powia- domienia o nowościach?

na forum

vangis:

Ja posiadam kilka list z 1992 (np. 525) mam też nagrane 800 wydanie z Piotrem Kaczkowskim (pamiętne kubeczki z wkładką które rozdawał pan Piotr) a Wy ?

forum.gazeta.pl:

Serdecznie zapraszamy do dyskusji na temat wad i zalet trUjki na forum: Jedyne normalne forum poświęcone trUjce. Tylko u nas merytoryczne dyskusje o wadach i zaletach trUjki i całkowity brak spamerów. Na tym forum od dawna są pustki i nic się nie dzieje (zostali tylko spamerzy, którzy od czasu do czasu nasrają jakimś kałem), tu nie ma już żadnych perspektyw, ...

forum.gazeta.pl:

Witam. Poważne i merytoryczne rozmowy o trUjce toczą się na tym (bardzo znienawidzonym przez Stefana) forum: Zapraszamy! Nasze forum żyje i ma się dobrze, a to forum już od dawna jest umarłe. Morgotroth, proszę nie próbować reanimować tego forum, to się już nie uda, naprawdę. Większość forumowiczów już dawno stąd odeszła i nigdy nie wróci. Teraz to już tylko jacyś ...

morgoroth:

I na tym polega problem tego forum. Człowiek chce dodać komentarz na temat naszego radia i dostaje odpowiedź "Litwo ojczyzno moja", a ktoś wkleja tu takie głupoty. Mam sygnał od kilku osób, że nie mogą dodawać komentarzy. A problemy z Trójką są i warto byłoby pogadać. Nie na forum Trójki, ale właśnie tutaj.

Piotr Z.:

Cześć. Jestem Piotr, Mam 24 lata, jestem mondry, kulturalny, z poczóciem humoru, z wyższym wykrztałceniem, bez nałoguw, nie pije i nie pale, lubie czytać ksionszki i czasopisma, słuchać dobrom muzyke, pozatym chodze tesz do teatru i do filcharmoni, bardzo chciał bym poznać jakomś fajnom mondrom dziewczyne, ktura się nie szlaja nocom po mieście, nie puszcza z byle kim, nie upija, ma ambitne ...

Dyktatura ciemniaków? – Elle, marzec 2004

Jesteśmy często zmęczeni, zdezorientowani atakującymi nas hasłami, rozczarowani poziomem ludzi, którzy powinni wskazywać rozwiązania i rządzić. Festiwal głupoty i nienawiści odbywa się nie tylko w parlamencie.
 
Nieodżałowany Stefan Kisielewski stworzył to genialnie trafne określenie bodaj w 1968 roku, za gomułkowskiej komuny, podsumowując intelektualne osiągnięcia i możliwości ówczesnych nominalnych władców kraju.
Dla wielu dojrzałych dziś ludzi tamte czasy to równie nieznany okres jak późny romantyzm albo wczesny feudalizm. Nic w tym zresztą dziwnego – nie każdy musi być historykiem, a podstawowa nauka pobrana w szkole ulatnia się, jeśli nie jest na bieżąco używana i utrwalana. Pragmatyczny czas początku XXI w. w Polsce wymaga od nas przede wszystkim zaradności, a dopiero w dalszej kolejności świadomości obywatelskiej i czynnego uczestniczenia w tak niedawno odzyskanej demokracji. Jesteśmy często zmęczeni, zdezorientowani atakującymi nas hasłami, rozczarowani poziomem ludzi, którzy powinni wskazywać rozwiązania i rządzić krajem.
Nie wymagam od mających mnie reprezentowac polityków czy urzędników nadludzkiej wiedzy i umiejętności. Są jednak pewne (dolne) granice poniżej których kończy się jakakolwiek przyzwoitość, a zaczyna się kompromitacja. I oto w naszym parlamencie odbywa się nieustanny festiwal głupoty i nienawiści.
Wzajemne szkalowanie, oszustwa przy głosowaniach, lekceważenie posiedzeń, beznadziejne pomysły wygłaszane jak odkrycia...
To niestety nasza wina – takich ludzi wybraliśmy albo przez własną bierność pozwoliliśmy wybrać.
Ale dajmy spokój Sejmowi. Ośmiesza się na oczach narodu i niewiele może już mu pomóc. Przyjrzyjmy się jednak naszemu najbliższemu otoczeniu. Czy nie aprobujemy nie tylko dyktatury, ale i wszechobecności ciemniaków? Jako chłopiec bardzo nowoczesny niemal dzień w dzień dłubię w internecie. Czytam różne różności, tym dużo komentarzy i wypowiedzi na tzw. czatach. Może to jakiś zbieg okoliczności, ale poziom ogromnej części uwag pisanych przez internautów oraz ich znajomość ortografii są przerażające. Nawet nie najlepszy z języka polskiego Henio z mojej klasy (lata 50./60. – ciemniactwo) chybaby zemdlał, widząc to, co się wyrabia. Ale też jak mają utrwalać wiedzę dzisiejsi młodzi ludzie? Poprzez wykrzykujących slogany prezenterów telewizyjnych i radiowych? Najnowszy rodzynek złotoustego bałwana radiowego: „Nie wszystko złoto, co się świeci, nawet milczenie...”.
A i dyrektorzy bałwana nie pozostają w tyle, witając zebranych w sali imienia Osieckiego.
W zupełności rozumiem, że można nie wiedzieć, kim była Agnieszka Osiecka i pomylić ją z Osieckim, a nawet z Wiktorem Osiatyńskim. Ale z taką wiedzą trzeba trzymać się z daleka od instytucji kulturalnych. Okropne jest także to, że zanikają jakiekolwiek narzędzia kontroli,
czy dokształcania. Ciemniacy nie tylko panoszą się bezkarnie, ale też nie ma instancji, która powiedziałaby: kolego, ja cię uczyć każę. Strach mnie więc ogarnia, że kiedyś, za Stefana Kisielewskiego, w dobrym tonie było dawać odpór ciemniakom poprzez utrwalanie swojej wiedzy, kultury, oczytania, a dzisiaj już nawet nie da się wroga wskazać, bo ukrywa się on wszędzie, nie tylko „we wadzach”. I będzie naprawdę smutno, jeśli wszyscy zrównamy się poziomem z naszymi dzielnymi rolnikami, którzy widząc sąsiada Holendra, który na tej samej ziemi w tym samym klimacie osiąga sukces, zamiast podpatrzeć źródła jego powodzenia, podpalają mu obejście.
2004-02-18

Design downloaded from Zeroweb.org: Free website templates, layouts, and tools.