693236
Listy do redakcji
Witam
trafiłem na Waszą stronę internetową i postanowiłem napisać, ponieważ chciałbym polemizować z reprezentowanym ta tej stronie stanowiskiem potępiania wszelkich zmian w Polskim Radiu - Trójce.
Radiem interesuję sie od zawsze. Pamiętam tę Trójkę, o której wyrażacie się z nostalgią i rozrzewnieniem, tym bardziej, że mój tata należy do pokolenia, które się na trójce wychowało, a Trójka do dzisiaj jest jedną z niewielu stacji, które mozna odebrać w naszym regionie. Z czym mi się tamta Trójka kojarzy? Z niemiłosierną nudą. Z serwisami, w których było zero dynamizmu ze względu na brak podkładu muzycznego. Z prezenterami, którzy sami nie wiedzieli, czego chcą. Z radiem, które nie zmieniło się od powstania. Nawet kiedyś z tatą prowadziliśmy taką rozmowę, w której przyznał mi rację, że Trójka to radio, które starzeje się razem z jednym pokoleniem słuchaczy.
Nie twierdzę, że wszystko, co zmieniono w Trójce jest dobre. Ale Polskie Radio, każda z jego anten, musiała albo musi przejść transformację, bo radio publiczne nie może być radiem niszowym. Przy konkurencji stacji z bardzo atrakcyjną oprawą graficzną i muzyczną dla słuchaczy w różnym wieku, Polskie Radio, między innymi Trójka stawało się coraz mniej popularne. W momencie, gdy to pokolenie Trójki - mówiąc obrazowo - umarłoby dla eteru, musiałaby umrzeć i Trójka.
Zmiany sprawiły, że ja zacząłem Trójki słuchać z przyjemnością. Słuchamy jej razem z tatą. Bo Trójka zyskała charakter. Stała się dla mnie symbolem zmian z zachowaniem tradycji - bo pozostało, to co mile kojarzę od zawsze z Programem Trzecim - Lista Przebojów, Powtórka z rozrywki, niedzielne koncerty, zresztą długo by wymieniać. Cały program zyskał na dynamice, a prezenterzy stali się bardziej wyraziści i rozpoznawalni. A pomimo zmian - Trójka pozostała charakterystyczna, stała się radiem publicznym, bo nie zgodzę się z tym, że gra tak samo jak RMF czy Zet. W Trójce ciągle - bardzo pozytywnie - słychać tę misję, a nie komerchę, którymi lukruje słuchacza prywatna konkurencja.
Zgoda, że nie wszystkie zmiany są w Trójce lepsze, jak na przykład różowy kolor logo. Mimo to,Trójka wybroniła się na pewno od klęski, jaka spotkałaby ją, gdyby została radiem dla jednego pokolenia. Zyskała szersze audytorium, szczególnie wśród młodszych ludzi.
Panta rhei - wszystko się zmienia, i musi się zmieniać, aby istnieć. Chciałbym również zwrócić uwagę na Polskie Radio Bis, które zmieniono w sposób bardziej radykalny, a wyszło mu to tylko na lepsze. Pozwólmy Polskiemu Radiu kojarzyć się z nowoczesnością a nie z reliktem przeszłości. Przykład Radia Bis pokazuje, że Polskie Radio może grać muzykę niepopularną w stacjach komercyjnych, łączyć misję ze zmianami [czat poliglotów zamiast klubu - strzał w dziesiątkę], interaktywność z tradycją.
Dziękuję za poświęcenie uwagi mojemu mailowi. Napisałem, aby pokazać, że w każdej sprawie istnieją różne poglądy. Zawsze najlepsze jest wypracowanie kompromisu.
Pozdrawiam,
(...)
Radiem interesuję sie od zawsze. Pamiętam tę Trójkę, o której wyrażacie się z nostalgią i rozrzewnieniem, tym bardziej, że mój tata należy do pokolenia, które się na trójce wychowało, a Trójka do dzisiaj jest jedną z niewielu stacji, które mozna odebrać w naszym regionie. Z czym mi się tamta Trójka kojarzy? Z niemiłosierną nudą. Z serwisami, w których było zero dynamizmu ze względu na brak podkładu muzycznego. Z prezenterami, którzy sami nie wiedzieli, czego chcą. Z radiem, które nie zmieniło się od powstania. Nawet kiedyś z tatą prowadziliśmy taką rozmowę, w której przyznał mi rację, że Trójka to radio, które starzeje się razem z jednym pokoleniem słuchaczy.
Nie twierdzę, że wszystko, co zmieniono w Trójce jest dobre. Ale Polskie Radio, każda z jego anten, musiała albo musi przejść transformację, bo radio publiczne nie może być radiem niszowym. Przy konkurencji stacji z bardzo atrakcyjną oprawą graficzną i muzyczną dla słuchaczy w różnym wieku, Polskie Radio, między innymi Trójka stawało się coraz mniej popularne. W momencie, gdy to pokolenie Trójki - mówiąc obrazowo - umarłoby dla eteru, musiałaby umrzeć i Trójka.
Zmiany sprawiły, że ja zacząłem Trójki słuchać z przyjemnością. Słuchamy jej razem z tatą. Bo Trójka zyskała charakter. Stała się dla mnie symbolem zmian z zachowaniem tradycji - bo pozostało, to co mile kojarzę od zawsze z Programem Trzecim - Lista Przebojów, Powtórka z rozrywki, niedzielne koncerty, zresztą długo by wymieniać. Cały program zyskał na dynamice, a prezenterzy stali się bardziej wyraziści i rozpoznawalni. A pomimo zmian - Trójka pozostała charakterystyczna, stała się radiem publicznym, bo nie zgodzę się z tym, że gra tak samo jak RMF czy Zet. W Trójce ciągle - bardzo pozytywnie - słychać tę misję, a nie komerchę, którymi lukruje słuchacza prywatna konkurencja.
Zgoda, że nie wszystkie zmiany są w Trójce lepsze, jak na przykład różowy kolor logo. Mimo to,Trójka wybroniła się na pewno od klęski, jaka spotkałaby ją, gdyby została radiem dla jednego pokolenia. Zyskała szersze audytorium, szczególnie wśród młodszych ludzi.
Panta rhei - wszystko się zmienia, i musi się zmieniać, aby istnieć. Chciałbym również zwrócić uwagę na Polskie Radio Bis, które zmieniono w sposób bardziej radykalny, a wyszło mu to tylko na lepsze. Pozwólmy Polskiemu Radiu kojarzyć się z nowoczesnością a nie z reliktem przeszłości. Przykład Radia Bis pokazuje, że Polskie Radio może grać muzykę niepopularną w stacjach komercyjnych, łączyć misję ze zmianami [czat poliglotów zamiast klubu - strzał w dziesiątkę], interaktywność z tradycją.
Dziękuję za poświęcenie uwagi mojemu mailowi. Napisałem, aby pokazać, że w każdej sprawie istnieją różne poglądy. Zawsze najlepsze jest wypracowanie kompromisu.
Pozdrawiam,
(...)
2005-05-20
powrót ::