693237
Koncesje na internet – Rzeczpospolita, 24 maja 2005
Chcą rządzić w sieci
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dostrzegła potęgę Internetu. Ma apetyt na jego regulowanie i koncesjonowanie.
Przyjęta przez radę, a licząca ponad 200 stron "Strategia państwa polskiego w dziedzinie mediów elektronicznych na lata 2005 – 2020" pełna jest pomysłów, które Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, określa w rozmowie z "Rz" jako bezsensowne.
Rada, analizując polski rynek mediów elektronicznych, dostrzegła, że radia i telewizje internetowe działają bez koncesji i zezwoleń. W kategorii zagrożeń dla tego rynku umieściła to, że regulacje prawne dotyczą jedynie radia i telewizji w ich obecnym kształcie.
KRRiTV w swym opracowaniu podaje recepty na poprawę sytuacji. Chce m.in. zapisania w prawie, żeby posiadacze telefonów komórkowych – umożliwiających odbiór programów radia i telewizji – oraz komputerów płacili abonament radiowo–telewizyjny. Widzi też potrzebę wydawania zezwoleń na działanie internetowego radia i telewizji. – To jest z definicji bez sensu – mówił "Rz" Wacław Iszkowski.
Szef Izby obawia się, że konsekwencją proponowanych przez radę zmian w prawie może być koncesjonowanie witryn i portali internetowych. – Czym różni się internetowe radio od portalu? Tak naprawdę różnice są niewielkie – uważa Wacław Iszkowski.
–Pomysł koncesjonowania mediów internetowych jest sprzeczny z zasadami swobody działalności gospodarczej – twierdzi Piotr Rutkowski, właściciel firmy doradczej Rotel. – Koncesje są potrzebne, gdy rozdzielamy dobra rzadkie, takie jak częstotliwości radiowe. W Internecie takich ograniczeń nie ma.
Piotr Rutkowski przypomina, że polityka Unii Europejskiej zmierza do liberalizacji rynku usług łączności elektronicznej, w tym mediów.
Rada ma też koncepcję połączenia jej z Urzędem Regulacji Telekomunikacji i Poczty i powołania Krajowej Rady Radiofonii, Telewizji i Telekomunikacji. – Ten dokument dowodzi, że KRRiTV wyczerpała swoją misję i powinna zostać zlikwidowana – mówi Piotr Rutkowski.
Za dziennikiem Rzeczpospolita
____________
Od redakcji:
Obsadzona z partyjnego klucza Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyprodukowała kolejnego potworka. Jest nim Strategia państwa polskiego w dziedzinie mediów elektronicznych na lata 2005 – 2020. Dowiadujemy się, że planuje się obłożenie komputerów i telefonów komórkowych wyposażonych w GPRS obowiązkiem płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego, zaś potencjalnych nadawców programów radiowych i telewizyjnych emitowanych w internecie obowiązkiem posiadania koncesji. Niniejszym Polska, dla niektórych, w dalszym ciągu Ludowa dołączy do takich potęg informatycznych jak Korea Północna, Chiny czy Białoruś.
Trudno jednak w tych pomysłach nie dostrzec pewnych pozytywów – projekt połączenia KRRiT z URTiP-em wskazuje na jedno – wyczerpanie się dotychczasowej formuły Rady. Wszystko, co było do rozdzielenia – rozdzielono, co było do ukradzenia – ukradziono, a co było do spieprzenia – spieprzono. Najwyraźniej czas tego (przepraszamy za wyrażenie) organu dobiegł końca.
2005-05-24
powrót ::