249989

Subskrypcj@

Chcesz otrzymywać powia- domienia o nowościach?

na forum

Zbyszek_S:

_08_08u.gif OKOLICE BLUESA

GOŚĆ:

WITAM :) ... jak miło słyszeć Pana Janka :)

Zbyszek_S:

UWAGA ! ! !

“Trójka” to nie dom spokojnej starości

"Mimo ogromnego sentymentu, jakim darzę <Trójkę>, nie chciałbym, żeby zmieniła się w izbę pamięci. Żeby była jak pokój, do którego wchodzą starsi panowie, żeby powspominać" - mówi DZIENNIKOWI w 45. rocznicę powstania "Trójki" Wojciech Mann, jeden z najpopularniejszych głosów stacji.

Anna Nalewajk: Jest pan trójkowym wariatem?
Wojciech Mann: Bardzo ostrożnie, ale zaliczyłbym się do tej grupy. Darzę "Trójkę" ogromnym sentymentem, ale zdarzało mi się, że zdradzałem ją i robiłem wiele innych rzeczy. Mogę jednak powiedzieć, że Program III nigdy nie spadł u mnie z pierwszego miejsca.


Te "zdrady" to między innymi Radio Kolor i Radio Pogoda. Co wyganiało pana z "Trójki"?
Był taki moment, że zachciewało mi się rozwinąć skrzydełka i zrobić coś swojego. Chciałem zrobić swoje radio. Próbowałem, ale jak pani widzi, historia zatoczyła koło.

No dobrze, na czym w takim razie polega wyjątkowość III Programu Polskiego Radia?
Nie wiem. To są jakieś czary. To wyjątkowość ludzi, którzy tu pracują, ale też słuchaczy, którzy rozumieli i rozumieją, że radio to nie tylko podawanie godziny oraz zapowiadanie i puszczanie najpopularniejszych piosenek. To wszystko składa się na legendę tego radia.

Zaczynał pan pracę w "Trójce" w drugiej połowie lat 60. Jak bardzo zmieniło się radio od tamtego czasu?
Przede wszystkim przyspieszyło. Ale wie pani co? Mimo ogromnego sentymentu, jakim darzę "Trójkę", nie chciałbym, żeby zmieniła się w izbę pamięci. Żeby była jak pokój, do którego wchodzą starsi panowie, żeby powspominać. Nie chcę, by Program III stał się domem spokojnej starości. Całe szczęście, chyba na razie się tak nie dzieje, o czym świadczą nasi młodzi słuchacze.

We wrześniu zeszłego roku, gdy rozmawialiśmy tuż przed tym, jak miał pan zacząć prowadzić piątkowe poranki w "Trójce", przyznał pan, że radia nie słucha, bo muzykę ma z płyt. Jak jest teraz po tych ośmiu miesiącach?
W samochodzie słucham oczywiście "Trójki", prawie cały czas. W domu też, chociaż rzadziej. Czasem zaglądam, co się dzieje u innych, kontroluję sytuację, ale nic się tam nie dzieje, więc wracam do mojego radia (śmiech).

Wojciech Mann, jeden z najpopularniejszych dziennikarzy i głosów Programu III Polskiego Radia. Prowadzi piątkowe poranne "Zapraszamy do Trójki" oraz niedzielną audycję "Tanie granie".

____________
Tekst publikuje 2 kwietnia 2007 Dziennik.
2007-04-03

Design downloaded from Zeroweb.org: Free website templates, layouts, and tools.