444544

Subskrypcj@

Chcesz otrzymywać powia- domienia o nowościach?

na forum

GOŚĆ:

rano w audycji komentuje gość z gościa niedzielnego, już nie słucham trójki. Mam nadzieję,że Niedźwiedź wróci do złote przeboje. ta sytuacja to cała twarz zakomlpeksionego PISu i zemsta prezesa Jareczka.

karolasek:

Niestety, większość z Was ma rację. Z jednej strony Kaczkowski (bo wróci), Mann (jak nie odejdzie), J Ptaszyn Wróblewski, a z drugiej p. Szydłowska i p. Stelmach. Kiedyś można było słuchać Trójki całą dobę, dzisiaj trzeba ciągle "gasić i zapalać". I ten Semka........... ręce opadają.

karolasek:

Jak można manipulować moją kochaną "Trójką". Słucham Was od początku. Trójka kształtowała moje poglądy, moją wrażliwość muzyczną. W czasach komuny, Trójka to jedyna enklawa kultury, dobrego smaku i niezależności. Politycy na Madagaskar !!!!!!!! Pełne poparcie dla Redakcji. Trójkowiczowi wyborcy zapamiętają nazwiska "moderatorów" Już niedługo i pp. Semka, Karnowski i inni pójdą na bezrobocie. Jak można wpuszczać do Trójki tych ludzi ?????????. Niesłychane.

Nie zburzę radiowej ”Trójki” – Magda Jethon dla Gazety Wyborczej

26 lutego 2009 Gazeta Wyborcza opublikowała wywiad, jaki Agnieszce Kublik udzieliła Magda Jethon - dyrektor Trójki.
Nie zburzę radiowej ”Trójki”
Agnieszka Kublik: Zastąpiła pani na stanowisku szefa radiowej "Trójki" Krzysztofa Skowrońskiego, który mówi, że "budował piękne radio, a teraz to wszystko zostanie zburzone".

Magda Jethon: Ta wypowiedź jest zdecydowanie przesadzona. Krzysztof Skowroński nie ma monopolu na budowanie pięknego radia. A ja nie zamierzam niczego burzyć. "Trójka" istnieje od 46 lat, ja w niej pracuję od 30. Z dwiema przerwami. W stanie wojennym byłam negatywnie zweryfikowana i pozbawiona prawa wykonywania zawodu, do radia wróciłam pod koniec lat 80. Drugi raz rozstałam się z "Trójką", gdy przyszedł Krzysztof Skowroński. Odeszłam wraz z innymi 18. trójkowiczami ponieważ nie dogadaliśmy się z nim.

I przeszła pani do "Jedynki", gdzie polityka wręcz wciskała się na antenę.

Byłam szefową redakcji kultury i nauki, gdzie nie musiałam zajmować się polityką. Ale i tak od niej nie uciekłam. Musiałam np. dla prezesa Krzysztofa Czabańskiego pisać wyjaśnienie, dlaczego w programie o kulisach powstawania kultowych filmów znalazł się dziesięciosekundowy cytat z Janusza Przymanowskiego - scenarzysty "Czterech pancernych i psa", który opowiadał, że serial odniósł sukces, bo pokazywał codzienne życie.

Konflikt ze Skowrońskim nie przeszkodzi pani w przejmowaniu stacji?

Nie. Chcę pracować z ludźmi, którzy przyszli ze Skowrońskim. Są wśród nich dobrzy dziennikarze.

Fotel dyrektora zawdzięcza pani zarządowi, o którym się mówi, że to "przystawki PiS". Nie lepiej byłoby wygrać konkurs?

Lepiej, ale konkursu nie było. Nigdy nie byłam związana z żadną opcją polityczną. Mam radiowy dorobek i mam nadzieję, że to on zdecydował, że zarząd złożył mi propozycję.

Wahała się pani?

Nie, bo kocham "Trójkę" i wykorzystałam okazję, by tu wrócić.

Będzie pani dużo zmieniać w "Trójce"?

Nie. "Trójka" to przede wszystkim nieprzeciętne osobowości dziennikarzy muzycznych. Dlatego konstruowanie muzyki będzie należało do nich w stu procentach. A jeśli któraś z innych audycji wyda mi się niedoskonała, to będę rozmawiała z jej autorami.

A politykę na antenie będzie pani układała?

Będę się starała, żeby "Trójka" była bardziej politycznie zrównoważona. Przez ostatnie dwa lata dane pokazują, że politycy PiS pojawiali się na antenie "Trójki" częściej niż politycy innych partii. Słuchacz czuł, że nie było to radio dla wszystkich, że było to radio PiS-owskie.

Skowroński jest za to odpowiedzialny?

A kto decyduje o programie, jak nie szef anteny? Moim marzeniem byłoby, żeby słuchacz nie wiedział, jakie poglądy ma dziennikarz rozmawiający z politykami.

Michał Karnowski już nie będzie przeprowadzał porannych wywiadów?

Nie zamierzam go zwalniać, chcę z nim porozmawiać o współpracy.

Czy w pani "Trójce" będzie miejsce dla Skowrońskiego-dziennikarza, który przeprowadza wywiady?

To zależy, czy Skowroński zostanie w Polskim Radiu. Ta decyzja należy do zarządu i jego samego.

Wojciech Mann powiedział "Gazecie", że polityka "przygniatała Trójkę".

Zgadzam się. Polityki w "Trójce" jest za dużo. Chcę, by było jej mniej np. w porannym "Zapraszamy do Trójki".

Mann będzie nadal prowadził piątkowe poranki?

Mam nadzieję, jestem jego fanką.

A Marek Niedźwiecki, który odszedł z "Trójki" za czasów Skowrońskiego? Wróci?

Jest ikoną "Trójki". Dla mnie "Trójka" bez Marka nie jest już stacją mojego życia. Będę go przekonywać do powrotu.

Jak spróbuje pani zjednać sobie tych, którzy podpisali się pod listem w obronie Skowrońskiego? Dla nich jego odejście to koniec inteligenckiej i inteligentnej "Trójki".

Inteligentne radio dla inteligencji to takie, w którym jest ambitna muzyka, wysoka kultura, reportaż i dobre, mądre słowo. To się nie zmieni, co najwyżej na lepsze.
2009-02-28

Design downloaded from Zeroweb.org: Free website templates, layouts, and tools.