693243
Krzysztof Skowroński dla Dziennika: Chętnie wrócę do "Trójki
Po odrzuceniu przez sąd rejestrowy zmian w Polskim Radiu dla Dziennika wypowiedział się Krzysztof Skowroński.
Skowroński: Chętnie wrócę do "Trójki"
Nie widzę powodu, by nie wrócić na stanowisko szefa "Trójki" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Skowroński. Krajowy Sąd Rejestrowy odmówił zatwierdzenia ostatnich zmian w zarządzie Polskiego Radia. To oznacza, że Robert Wijas nie jest szefem PR, a to właśnie on zwolnił Skowrońskiego. Decyzja KRS nie jest jeszcze prawomocna.
"Jeśli decyzja Roberta Wijasa zostanie uznana za nieważną, to nie widzę powodu, żeby nie wrócić na tak zaszczytne stanowisko, jak stanowisko dyrektora <Trójki>. To mój obowiązek" - mówi DZIENNIKOWI Skowroński. "Nie mam jednak pewności, że wrócę. Proszę pamiętać, że po drodze jest jeszcze rada nadzorcza, są prawnicy i ich opinie prawne. Zobaczymy, co się będzie działo".Jakie będą decyzje "nowego-starego" szefa "Trójki" po powrocie na stanowisko? "Na pewno będę namawiał do powrotu wszystkich, którzy odeszli z <Trójki> dlatego, że ja z niej odszedłem. Poza tym <Trójka> jest rozpędzoną maszyną i nie wiele zmieniła się przez ten tydzień, kiedy mnie w niej nie ma" - mówi Skowroński.
Czy wróci mimo możliwości kolejnego odwołania? Szef "Trójki" mówi: "Tak. Jak już powiedziałem,mam taki obowiązek".
Skowroński dodaje, że największe pretensje ma o atmosferę, w jakiej pozbawiono go pracy. "Pamiętam, jak zwalniano mojego poprzednika. Prezes Czabański po prostu nie chciał z nim pracować i odwołał go ze stanowiska. Każdy prezes ma do tego prawo. Potem powierzył mi funkcję i kazał zrobić dobre radio. Inne niż radio Witolda Laskowskiego. Teraz doszło do sytuacji, kiedy postanowiono wymienić dyrektora dobrze działającego programu, szukając rozmaitych haków i fikcyjnych haków. Dla mnie to było bolesne, a dla wielu na pewno gorszące" - mówi Skowroński.
KRS uznał dziś, że rada nadzorcza nie ma uprawnienia do powierzania obowiązków prezesa członkowi zarządu. Robert Wojas do tej pory zasiadał właśnie w zarządzie Polskiego Radia. Decyzja sądu jest jednak nieprawomocna i można się od niej odwołać w ciągu siedmiu dni. Szef rady nadzorczej PR Adam Hromiak już zapowiedział, że apelacja zostanioe złożona.
Z kolei Bogusław Kiernicki, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Polskiego Radia, uważa, że jeśli decyzja KRS się uprawomocni, to wszystkie decyzje podjęte przez Roberta Wijasa będą nieważne. "Nieważne będzie zatem odwołanie szefa <Trójki> Krzysztofa Skowrońskiego i powołanie na jego miejsce Magdaleny Jethon" - podkreślił Kiernicki.
Dlatego na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej, która odbędzie się w sobotę, będzie domagał się przywrócenia Skowrońskiego.
AN, PC, TOKU
Dziennik
____________
2009-03-06
powrót ::