500582

Subskrypcj@

Chcesz otrzymywać powia- domienia o nowościach?

na forum

Stefan:

Niech lepiej Budzikowi oddadzą zrabowaną godzinę!!!!! Ludzie piszcie maile do derechtora!!!!

Bluesmanniak:

I dlaczego Budzik nie budzi w soboty i niedziele? Ma budzić!

Stefan:

Dobrze A ta wiadomośc nie może być zapisana A Litwa jest ponownie ojczyzną mą

Czy Wojciech Mann odejdzie?

W najnowszym numerze Newsweeka Andrzej Stankiewicz prowadzi rozmowę z Wojciechem Mannem
Wojciech Mann: Jeśli tak dalej pójdzie, nie widzę się w Trójce
Politycy PiS chcą zrobić z radiowej Trójki tubę propagandową. Jeśli tak dalej pójdzie, to nie widzę siebie w tym radiu – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” głos i twarz radiowej Trójki Wojciech Mann.

Po ostatnich wydarzeniach w radiowej Trójce – powołaniu na nowego dyrektora Jacka Sobali i sprowadzeniu do stacji kilku prawicowych publicystów, m.in. Michała Karnowskiego, atmosfera jest napięta. Szef związków zawodowych, Jerzy Sosnowski, za krytykę został odsunięty od anteny.

W równie ostry sposób na to co dzieje się w radiowej Trójce, reaguje w rozmowie z "Newsweekiem" Wojciech Mann, od kilkudziesięciu lat ikona radiowców z Myśliwieckiej.
– Widzi się Pan w Sobalowej Trójce? – pyta Andrzej Stankiewicz.

– Jeszcze w niej jestem. Ale mam straszny problem. Przypominam swój powrót do radia po bojkocie mediów w stanie wojennym. Niestety to, co dzieje się teraz w Trójce, przypomina mi PRL. Jeśli prezes Polskiego Radia Jarosław Hasiński mówi, że „dynamika wzrostu słuchalności Trójki jest niewystarczająca”, to ja słyszę przestraszliwe kłamstwo i komunistyczną nowomowę. Już przerabiałem te metody zmiękczania ludzi. Właśnie w PRL – mówi „Newsweekowi” Mann.
I dodaje: – Jeśli tak dalej pójdzie, to nie widzę się w Trójce.

Mann opowiada też, dlaczego wstawił się za zwalnianym Krzysztofem Skowrońskim, któremu także zarzucano prawicowe poglądy.
– Dziś wychodzę ze studia, gdy rozpoczyna się rozmowa polityczna. Za czasów Krzyśka nie miałem uczucia, że odbywa się ideologiczny nalot dywanowy. Do Trójki przychodzili publicyści o różnych poglądach. To było OK – pokazywanie ludziom różnych punktów widzenia. Dziś, gdy pan Karnowski prowadzi nie tylko wywiady z politykami, ale także przegląd prasy i rozmowy z publicystami, to zaczyna mi to wyglądać na działanie metodyczne.

– Po naszej rozmowie pan także może zostać zdjęty z anteny, tak jak Sosnowski – pytamy.
– Liczę się z tym. Jeśli tym wywiadem uda się wywołać dyskusję, a państwowy właściciel w osobie ministra skarbu zacznie się naprawdę interesować sytuacją w moim ukochanym radiu, to uznam, że było warto. Bez względu na koszty. Nie możemy być bydłem przeganianym z miejsca na miejsce przez polityków – odpowiada Wojciech Mann.

Cały wywiad z Wojciechem Mannem czytaj w najnowszym (papierowym – przyp. red.) Newsweeku!
2010-03-01

Design downloaded from Zeroweb.org: Free website templates, layouts, and tools.