667703
Prezes coś wie, ale nie powie
Na stronach Gazety Wyborczej pod datą 5 marca 2010 znajdujemy rozmowę Agnieszki Kublik z prezesem Polskiego Radia Jarosławem Hasińskim
Prezes radia wie coś o "Trójce", ale nie powie
Niepokoi pana sytuacja w "Trójce"? - Oczywiście, że mnie niepokoi. Chcę się dowiedzieć, czy skręca na prawo, na lewo, czy jest po środku. W tej sprawie są podwójne dna. Może powiem za parę tygodni - mówi prezes Polskiego Radia Jarosław Hasiński.
Agnieszka Kublik: Czy pan, który prezesurę zawdzięcza poparciu lewicy, razem z PiS tworzącej koalicję medialną, może spokojnie patrzeć, jak "Trójka" skręca w prawo?Jarosław Hasiński, prezes Polskiego Radia (z rekomendacji SLD):– Teza zawarta w pani pytaniu jest nieprawdziwa.
Która?
– Że jestem prezesem dzięki koalicji PiS-SLD.
Nie ma takiej koalicji?
– Nie mam zielonego pojęcia, czy jest. Ja startowałem w konkursie i wygrałem.
Zdaniem Ludwika Dorna "tylko ktoś dotknięty matołectwem może sądzić, że w mediach nie ma koalicji PiS-SLD". Czy nadal podtrzymuje pan, że takiej koalicji nie ma?
– Ja o takiej koalicji na własnej skórze się nie przekonałem.
Tym samym wpisuje się pan na listę matołów.
– Każdy polityk ma swoje zdanie i niekoniecznie ma rację.
To co będzie z niepokorną "Trójką"?
– Przyglądniemy się jej. Mamy teraz na głowie bardzo ważne zadania, ratujemy finanse.
Skoro mówi pan o finansach, to dlaczego zgodził się pan, by dyrektor "Trójki" Jacek Sobala zatrudnił pięciu publicystów, w większości prawicowych, żeby robili nowy program publicystyczny?
– To jest kompetencja pana Wojciecha Poczachowskiego z zarządu. Gdybym się rozdrabniał na wszystkie anteny, tobym nie mógł zarządzać całą spółką.
Kto mówi o wszystkich antenach? Tylko zespół Programu 3 żąda odwołania swojego dyrektora, bo upartyjnia antenę. Nie niepokoi pana sytuacja w "Trójce"?
– Oczywiście, że mnie niepokoi. Chcę poznać źródła tego konfliktu. Chcę się dowiedzieć, czy skręca na prawo, na lewo, czy jest po środku.
To nie jest jasne, skoro Sobala ściągnął głównie prawicowych publicystów?
– Ja nie wiem, jakie kto ma poglądy.
Ma pan wątpliwości np. co do poglądów Tomasza Sakiewicza, naczelnego "Gazety Polskiej"?
– Nie będę wchodził w tego typu dyskusję.
To, co się dzieje w "Trójce", szkodzi spółce, bo o radiu mówi się w negatywnym kontekście.
– Ten kontekst zależy od tego, co pani napisze.
Piszę, że zespół "Trójki" żąda odwołania Sobali, bo tak jest.
– No tak, to prawda.
Jest pan zadowolony z dyrektora Sobali?
– Na razie nie odpowiem na to pytanie, bo muszę poznać fakty.
On rządzi Programem 3 już ponad dwa miesiące, a pan nie wie?
– Dopiero wyrabiam sobie opinię na jego temat.
Co znaczy, że nie jest pan z niego zadowolony, bo gdyby pan był, toby pan to powiedział.
– Tak, nie mogę tak powiedzieć. Ale też nie mogę powiedzieć, że jestem niezadowolony. Dopiero czekam na informację, co się naprawdę dzieje w Programie 3. Bo w tej sprawie są podwójne dna.
Podwójne dna?
– Nie mogę powiedzieć, o co chodzi. Jestem osobą publiczną i wszystko, co mówię, jest potem interpretowane.
Tym bardziej proszę o konkrety.
– Może powiem za parę tygodni.
Czyli "wiem, ale nie powiem"?
– Pani pozwoli, że nie odpowiem.
Nie obawia się pan, że "Trójka" zamilknie?
– Nie, bo nikomu na tym nie zależy.
____________
Rozmawiała Angieszka Kublik
Gazeta Wyborcza
2010-03-08
powrót ::