671576
Najczarniejszy sen słuchaczy Trójki się ziścił
Czytając WirtualneMedia dowiadujemy się, że:
Dzisiaj Polskiemu Radiu potrzebny jest przede wszystkim spokój. Po latach demontażu tej instytucji, politycznych huraganów, które przez nią się przetoczyły, będę chciał jej przywrócić jakąś normalność. Będę chciał stworzyć dziennikarzom warunki do rzetelnej pracy dla słuchaczy
Pan Andrzej Siezieniewski taktycznie zapomniał do czego doprowadził Polskie Radio, kiedy poprzednio sprawował to stanowisko. Zapomniał, do jakiego dna doprowadził Program 3 P.R., jakich spustoszeń tam dokonał (jeśli nie bezpośrednio, to rękami swego zaufanego dyrektora Stacji – Witolda Wiesława Laskowskiego).
i dalej konstatujemy:
Podkreślił (prezes Siezieniewski - przyp. Red.), że jeszcze kilka lat temu PR było instytucją najwyższego zaufania publicznego, ma swój kodeks etyczny i wysokie standardy profesjonalne.
Gotowi jesteśmy się założyć, że to do swoich poprzednich rządów, jakże skromnie, nawiązuje były/obecny prezes. I na pewno przejawem owego zaufania publicznego do Polskiego Radia pod jego rządami było używanie przez słuchaczy (oczywiście w piśmie) nazwy trUjka wobec Programu 3 P.R.
Panie Prezesie, słuchacze mają chyba lepszą pamięć od Pana.
Niniejszym gratulujemy Panu Prezesowi Andrzejowi Siezieniewskiemu dobrego samopoczucia. Niczego więcej gratulować nie jesteśmy w stanie.
____________
Za portalem WirtualneMedia
Za portalem WirtualneMedia
2011-08-26
powrót ::