693248
Joanna Grochowska w korespondencji z Markiem Borowskim, 3 kwietnia 2002
Szanowny Panie Marszałku!
Pozwalam sobie załączyć list do Pana Marszałka, o zapoznanie z którym bardzo serdecznie proszę, pozostając z nadzieją na życzliwą pomoc. Załączam też list otwarty do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Pana Juliusza Brauna, na który się powołuję.
Łączę wyrazy niekłamanego szacunku oraz najserdeczniejsze i najcieplejsze życzenia świąteczne
Szanowna Pani,
Z niekłamaną sympatią śledzę Pani walkę o lepszy kształt III-go Programu Radia. Niestety, mam bardzo mało okazji, aby słuchać radia, trudno mi więc samemu ocenić poziom tego programu. Niemniej zawsze może być lepiej. Będę więc wszędzie, gdzie się da, promował ideę "trójki" dla myślących. Proszę się jednak nie gniewać , że czasu starczy mi tylko na tyle. Obawiam się, że przyjęcie Pani jako "Interesanta" w tej sprawie, byłoby nieefektywne i nie spełniło Pani oczekiwań.
Pozwalam sobie załączyć list do Pana Marszałka, o zapoznanie z którym bardzo serdecznie proszę, pozostając z nadzieją na życzliwą pomoc. Załączam też list otwarty do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Pana Juliusza Brauna, na który się powołuję.
Łączę wyrazy niekłamanego szacunku oraz najserdeczniejsze i najcieplejsze życzenia świąteczne
Joanna Grochowska,
Częstochowa, 3 kwietnia 2002
Częstochowa, 3 kwietnia 2002
Szanowna Pani,
Z niekłamaną sympatią śledzę Pani walkę o lepszy kształt III-go Programu Radia. Niestety, mam bardzo mało okazji, aby słuchać radia, trudno mi więc samemu ocenić poziom tego programu. Niemniej zawsze może być lepiej. Będę więc wszędzie, gdzie się da, promował ideę "trójki" dla myślących. Proszę się jednak nie gniewać , że czasu starczy mi tylko na tyle. Obawiam się, że przyjęcie Pani jako "Interesanta" w tej sprawie, byłoby nieefektywne i nie spełniło Pani oczekiwań.
Pozdrawiam
Marek Borowski
Marek Borowski
powrót ::