693248

Subskrypcj@

Chcesz otrzymywać powia- domienia o nowościach?

na forum

vangis:

Ja posiadam kilka list z 1992 (np. 525) mam też nagrane 800 wydanie z Piotrem Kaczkowskim (pamiętne kubeczki z wkładką które rozdawał pan Piotr) a Wy ?

forum.gazeta.pl:

Serdecznie zapraszamy do dyskusji na temat wad i zalet trUjki na forum: Jedyne normalne forum poświęcone trUjce. Tylko u nas merytoryczne dyskusje o wadach i zaletach trUjki i całkowity brak spamerów. Na tym forum od dawna są pustki i nic się nie dzieje (zostali tylko spamerzy, którzy od czasu do czasu nasrają jakimś kałem), tu nie ma już żadnych perspektyw, ...

forum.gazeta.pl:

Witam. Poważne i merytoryczne rozmowy o trUjce toczą się na tym (bardzo znienawidzonym przez Stefana) forum: Zapraszamy! Nasze forum żyje i ma się dobrze, a to forum już od dawna jest umarłe. Morgotroth, proszę nie próbować reanimować tego forum, to się już nie uda, naprawdę. Większość forumowiczów już dawno stąd odeszła i nigdy nie wróci. Teraz to już tylko jacyś ...

morgoroth:

I na tym polega problem tego forum. Człowiek chce dodać komentarz na temat naszego radia i dostaje odpowiedź "Litwo ojczyzno moja", a ktoś wkleja tu takie głupoty. Mam sygnał od kilku osób, że nie mogą dodawać komentarzy. A problemy z Trójką są i warto byłoby pogadać. Nie na forum Trójki, ale właśnie tutaj.

Piotr Z.:

Cześć. Jestem Piotr, Mam 24 lata, jestem mondry, kulturalny, z poczóciem humoru, z wyższym wykrztałceniem, bez nałoguw, nie pije i nie pale, lubie czytać ksionszki i czasopisma, słuchać dobrom muzyke, pozatym chodze tesz do teatru i do filcharmoni, bardzo chciał bym poznać jakomś fajnom mondrom dziewczyne, ktura się nie szlaja nocom po mieście, nie puszcza z byle kim, nie upija, ma ambitne ...

Marek Niedźwiecki - Gazeta Studencka, 20 marca 2001

rozmowa z Markiem Niedźwieckim

Są to fragmenty wywiadu z Gazety Studenckiej (numer 7/43 - 20 marca 2001)


(...) A co się stanie, gdy wybrzmią już ostatnie dźwięki tego specjalnego notowania?

Po pierwsze - lista będzie krótsza o godzinę (od 19.00 do 21.00 - aut.), bo dyrekcja wymyśliła, że będzie to uporządkowanie anteny. Ja się temu nie sprzeciwiam specjalnie, bo dla mnie jest już męczące ciągłe wychodzenie z radia w piątek po 22. Ograniczymy się więc do czterdziestu piosenek (teraz jest ich 50 - przyp. aut.) i tylko pierwsza trójka będzie emitowana w całości. Będę też coraz usilniej szukał kogoś, kto mógłby mnie zastąpić w prowadzeniu Listy Przebojów. I jeśli znajdę, to natychmiast ustąpię...

(...) Panie Marku, porozmawiajmy teraz o samej Trójce. Jej sytuacja jest teraz ciężka. Radio, które kiedyś było jednym z najpopularniejszych w kraju, teraz w rankingu stuchalności ma tylko 5 proc. Odchodzą ludzie, którzy przywiązani byli do tego radia przez lata. Nie boi się Pan o przyszłość Trójki?

Boję się o przyszłość Trójki, bo zawsze czułem się tu jak w domu. Dlatego jest mi tak żal, że sytuacja nie układa się po naszej myśli. Te 5 proc., jakie mamy w tej chwili, to jest już jakiś dramat! Kiedyś było przecież 25. Ale naszej rozgłośni trudno konkurować z szybkimi, komercyjnymi radiami, które dają słuchaczom w nagrodę samochód, a my co najwyżej możemy płytę kompaktową. Tak naprawdę nie potrafię powiedzieć, dlaczego Trójka traci? Może jest to efekt zmian, które są wprowadzane i które w opinii słuchaczy mogą być źle przyjmowane...

To jak musi wyglądać Trójka, by nie tracić, ale pozyskiwać lub odzyskiwać słuchaczy?

Moim zdaniem, nie możemy rezygnować ze słuchaczy, których przez czterdzieści lat sobie wypracowywaliśmy. Oni muszą mieć poczucie, że my ich traktujemy poważnie. Dlaczego mamy teraz Dwa kwadranse jazzu, skoro przez 38 lat były trzy...? Zgadzam się, że w ciągu dnia musimy konkurować z innymi stacjami, ale nie możemy tracić wieczornej niszy - audycji świadomego wyboru...

Myślał Pan kiedyś o zmianie barw?

Pod koniec ubiegłego roku byłem jedną nogą w innym radiu. Miałem już właściwie rękę nad kontraktem, ale przed przejściem do nowej stacji powstrzymało mnie właśnie 1000. wydanie Listy Przebojów. Wydawało mi się, że zdradzam - ludzie pomyśleliby, że poszedłem tam tylko dla szmalu...

Czyli nie będzie się już Pan zastanawiał nad odejściem z Trojki?

Od tej pory będę to robił cały czas. Nie wiem, jakie będzie teraz to radio, w jakim kierunku będą szły zmiany? Jeśli się w tym nie odnajdę, będę musiał odejść. Bo ja nic innego nie umiem robić... Jeśli podejmę taką trudną decyzję, to w nowym miejscu zamknę się w sobie i będę tylko robił swoje audycje, niezależnie od innych...

I nie boi się Pan reakcji słuchaczy?

Boję się. I dlatego wiem, jak trudno będzie taką decyzję podjąć. Ciągle jestem w ogromnym stresie... Myślę, że słuchacze po dwóch tygodniach po prostu zapomną, tak jak to się stało z Moniką (Olejnik, gdy przeszła do Radia Zet - przyp. aut.). Część osób, które jej tu słuchało, po prostu włącza tamto radio i tam jej słucha. I może byłoby tak ze mną, gdybym odszedł?

(...) Trójka na zakręcie, Pana w niej obecność już nie taka pewna... Czy mimo może Pan powiedzieć, że czuje się spełniony?

Tak, z pewnością czuję się spełniony i szczęśliwy. Ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy w radio.

________________
Wywiad przeprowadził Michał Nogaś
 

Design downloaded from Zeroweb.org: Free website templates, layouts, and tools.