693252
Złotym cielcem, któremu wszyscy biją pokłony, staje się oglądalność. Oglądalność znaczy powszechność. Powszechność to egalitaryzm. Egalitaryzm to antyinteligenckość. Punktem odniesienia dla telewizyjnych decydentów są dziś widzowie najgłupsi i najprymitywniejsi. To oni wyznaczają poziom. Widzowie o subtelniejszym poczuciu humoru i poziomie inteligencji powyżej kanału ściekowego są zaś - jako odpad medialny - całkowicie pomijani.
Widza inteligentnego ignoruje się też, bo znacznie trudniej go zadowolić. Sprawdza się ta sama prawidłowość, która dotyczy reklamy. Dlaczego filmy reklamowe w przeważającej większości uwłaczają inteligencji? Bo mogą, są bowiem adresowane do tej części populacji, która - jak mawia Marek Piwowski - ma zaledwie dwa zwoje mózgowe. A dlaczego akurat do niej? Bo spróbujcie kogoś, kto ma więcej zwojów, namówić do kupna rzeczy, której w ogóle nie potrzebuje...
Przekonanie, że widzowie przed telewizorami to wyłącznie półgłówki, którym wystarczy pokiwać palcem, by pękali ze śmiechu, jest nieznośne. Co gorsza - jest szkodliwe. Bo psuje gust tym, co go mają, a półgłówków utwierdza w wierze, że świat należy do nich(...) Tłuszcza istniała zawsze, teraz jednak, niestety - jak nigdy dotąd - nie wstydzi się ujawniać swego istnienia. Co więcej, dumna jest ze swoich troglodyckich odruchów, a stacje telewizyjne jej w tym przyklaskują.
Widza inteligentnego ignoruje się też, bo znacznie trudniej go zadowolić. Sprawdza się ta sama prawidłowość, która dotyczy reklamy. Dlaczego filmy reklamowe w przeważającej większości uwłaczają inteligencji? Bo mogą, są bowiem adresowane do tej części populacji, która - jak mawia Marek Piwowski - ma zaledwie dwa zwoje mózgowe. A dlaczego akurat do niej? Bo spróbujcie kogoś, kto ma więcej zwojów, namówić do kupna rzeczy, której w ogóle nie potrzebuje...
Przekonanie, że widzowie przed telewizorami to wyłącznie półgłówki, którym wystarczy pokiwać palcem, by pękali ze śmiechu, jest nieznośne. Co gorsza - jest szkodliwe. Bo psuje gust tym, co go mają, a półgłówków utwierdza w wierze, że świat należy do nich(...) Tłuszcza istniała zawsze, teraz jednak, niestety - jak nigdy dotąd - nie wstydzi się ujawniać swego istnienia. Co więcej, dumna jest ze swoich troglodyckich odruchów, a stacje telewizyjne jej w tym przyklaskują.
powrót ::